Tag

Grecja

Browsing

Parlament wschodniej Libii zatwierdził umowę o granicy morskiej z Turcją, wbrew swojemu wieloletniemu sprzeciwowi. To dyplomatyczny sukces Ankary, ale nie kończy sporu o Morze Śródziemne. Grecja, Cypr i Egipt nadal kwestionują porozumienie.

Dawni przeciwnicy, nowi partnerzy

Izba z siedzibą w Tobruku zatwierdziła porozumienie z 2019 roku, które Turcja zawarła z uznawanym międzynarodowo rządem w Trypolisie. Dokument wyznacza strefy jurysdykcji morskiej, do których pretendują oba kraje. Według Grecji, Cypru i Egiptu narusza on ich prawa suwerenne. Ankara odpowiada, że jest zgodny z prawem międzynarodowym.

Jeszcze niedawno Turcja i obóz wschodni stały po przeciwnych stronach. W latach 2019–2020 Ankara pomogła odeprzeć ofensywę na Trypolis sił marszałka Chalify Haftara. Od tamtej pory rozwija kontakty z Bengazi, nie zrywając więzi z Trypolisem. W maju minister obrony Yasar Guler spotkał się z synem marszałka, Saddamem Haftarem. W czerwcu w Bengazi rozmawiał z nim szef tureckiego wywiadu Ibrahim Kalin, a w sierpniu szef dyplomacji Hakan Fidan spotkał się zarówno z Chalifą, jak i Saddamem Haftarem.

Tuż przed głosowaniem zmieniło się też kierownictwo parlamentu w Tobruku. Aguilę Salaha zastąpił Al-Salhin Abdelnabi al-Obeidi, który wcześniej kierował libijsko-turecką komisją przyjaźni. Wysoki rangą turecki urzędnik przekonuje, że polityka Ankary się nie zmieniła, a jedynie przyniosła inne efekty.

Galip Dalay z Chatham House uważa, że to zysk strategiczny, bo bliskie relacje z oboma libijskimi obozami utrudniają budowę regionalnych układów energetycznych i bezpieczeństwa bez udziału Turcji. Z kolei Tarek Megerisi z Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych zauważa, że Saddam Haftar może liczyć na wzmocnienie własnych ambicji politycznych. Według libijskich mediów przedstawiciele obu obozów rozmawiali w Ankarze o połączeniu struktur wojskowych, ale ostatecznego porozumienia nie ogłoszono. Anas El Gomati z Sadeq Institute ostrzega, że układ dwóch elit może pominąć pozostałych Libijczyków.

Egipt między dwoma ogniami

Decyzja z Tobruku komplikuje sytuację Kairu, który tradycyjnie wspierał wschodnią Libię, a jednocześnie sprzeciwia się umowie morskiej. W środę tureckie ministerstwo obrony ponowiło propozycję podpisania z Egiptem własnej umowy o granicy morskiej. Według szacunków Ankary Egipt mógłby zyskać ponad 15 tys. km kw. obszarów morskich, więcej niż w ewentualnym dalszym porozumieniu z Grecją. Z Atenami Kair podpisał w 2020 roku umowę częściową.

Grecki szef dyplomacji Giorgos Gerapetritis zapowiedział rozmowy o rozszerzeniu tej umowy na wschód, w stronę Cypru. Cztery dni później Egipt dołączył do Grecji, Cypru, Bahrajnu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Unii Europejskiej we wspólnym oświadczeniu w ONZ, odrzucającym porozumienie turecko-libijskie.

Mimo to Kair i Ankara dalej zacieśniają relacje. Dowódca tureckich wojsk lądowych gen. Metin Tokel złożył wizytę w Egipcie, a w Aleksandrii zaplanowano wspólne ćwiczenia marynarki wojennej od 4 do 9 listopada. Zdaniem El Gomatiego Egipt wciąż ma wpływy we wschodniej Libii, ale nie dysponuje już prawem weta. Megerisi widzi pole do kompromisu, w który mógłby być zaangażowany włoski koncern Eni, działający zarówno w Egipcie, jak i w Libii.

Sukces z ograniczeniami

Głosowanie wzmacnia pozycję prawną umowy w samej Libii, ale nie rozstrzyga sporu między państwami regionu. Grecja twierdzi, że porozumienie pomija prawa jej wysp, w tym Krety. Turcja odpowiada, że wyspy nie powinny automatycznie mieć takiej samej wagi jak wybrzeża kontynentalne przy wyznaczaniu granic morskich i stref ekonomicznych. Megerisi podsumowuje: „Myślę, że obie strony są maksymalistyczne”. Umowa nie otwiera też drogi do poszukiwań surowców na morzu.

Co to oznacza dla Europy i Polski

Spór dotyczy dwóch państw członkowskich UE, Grecji i Cypru, a Unia otwarcie poparła stanowisko przeciwne Ankarze. Polska nie jest stroną konfliktu i nie ma tu bezpośrednich konsekwencji dla przeciętnego odbiorcy. Region ma jednak znaczenie dla europejskich planów dywersyfikacji dostaw energii, a Turcja pozostaje sojusznikiem Polski w NATO. Napięcia wokół granic morskich mogą więc wpływać na relacje UE z Ankarą oraz na kształt współpracy energetycznej wokół wschodniej części Morza Śródziemnego.

Ankara chce wykorzystać sukces w Libii i poprawę stosunków z Egiptem, by nie zostać poza układami kształtowanymi głównie przez Grecję, Cypr i Izrael. Turecki urzędnik zapewnia, że z Kairem można teraz rozmawiać o każdej kwestii, także spornej, bez potrzeby uzyskiwania zgody państw trzecich.

Źródło: Al Jazeera – „Can Turkiye’s Libya breakthrough reshape Eastern Mediterranean diplomacy?”

https://medyczne-pakiety.com/szafy-i-szafki-na-wymiar-moj-sposob-na-idealne-wnetrze/ https://infowiesci.com.pl/jaki-internet-swiatlowodowy-wybrac-sprawdz-porownanie-ofert/ https://balltraps.com/ktory-internet-swiatlowodowy-wybrac-porownanie-top-dostawcow/